„I’m sick and tired of being sick and tired”

Co za beznadziejny dzień, cały czas mam uczucie że nic mi nie wychodzi, jest mi coraz gorzej i nie ma kto mnie pocieszyć. Jestem twardy i nie potrzebuję pociechy. Walczę z samym sobą, tłumię bunt i wmawiam sobie, że wszystko jest w porządku.

Ad astra!!

Moje życie jednak jest do bani i nic tego nie zmieni.

„Hej, kamyczku….”

Moje marudzenie oczywiście też nic nie zmieni, nie powinienem pisać tej notki i w ogóle byłbym teraz w stanie skasować bloga, gdybym nie był sobą.

„Bo życie na Ziemi to jedno wielkie…….”

3 uwagi do wpisu “„I’m sick and tired of being sick and tired”

  1. …no i zamiast delektować się piątkowym wieczorem, Jezuch siedzi i rozgryza co tam w robocie mu dali ;)
    [np.: "Genius" Pitchshifter; cvn wie co teraz czuję ;)]

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s