Parę zapomnianych myśli

Jak można było wyczytać gdzieś tam wcześniej (tu powinien być link, ale jestem dziś leniwy), w piątek miał być pewien ważny termin odnośnie odzyskania Internetu po pzeprowadzce. Prezes TBS-u, który zbudował osiedle, miał spotkać się z zainteresowanymi formami i negocjować. Do spotkania recz jasna nie doszło. Prezes kazał się zgłosić zainteresowany za dwa tygodnie. Wszystkich szlag trafia, tym bardziej, że (chyba już legendarna ;)) panienka po drugiej stronie telefonu do TBS-u podejrzewa, że Prezes znów chce coś kręcić z TPSA. No to my, że składaliśmy podanie już dawno temu, w którym wyjaśniamy, że pozbawiając nas Internetu pozbawiają rodzinę zarobków a tepsę mogą sobie wsadzić tam, gdzie im najbardziej niewygodnie. Panienka Po Drugiej Stronie zarzekała się, że zaraz się tym zajmą. To było w piątek. Dziś jest wtorek i na razie nic więcej nie słyszałem o sprawie.

Zasłyszane wczoraj w autobusie linii 146: [jakaś – nie bójmy się tego określenia – baba z przodu autobusu kłócąc się z kierowcą] „ale przecież wszyscy kierowcy wiedzą, że ja się tu przesiadam w 702!!”. Kometarz jest zbędny, jak sądzę ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s