Droga przez Mękę™

Zapomniałem napisać czy poradziłem sobie z zepsutą windą… Nic dziwnego, skoro nie miałem na to czasu ;) W łykęd też nie miałem czasu, bo „naprawiałem” swój komputer a potem razem z tatą dłubaliśmy w komputerze mamy (to, co wyczyiało tam Win98, przchodziło nawet najgorsze pojęcie o tym „systemie”).

Okazało się, że się nie pomyliłem co do przyczyn buntu Windy – trzeba było partycję windowsową założyć po windowsowemu. Sądząc po tym jak się zachowuje parted widząc taką partycję, jest to sposób niechlujny. No ale inaczej Winda nie chce. Musiałem w tym celu kompletnie ją opróżnić, czyli przewalić paręnaście GB na inne partycje (część utworzona tymczasowo, jedna z zapasowym Knoppixem z jądrem uzbrojonym w reiser4). Instalator w2k pogmerał po swojemu w tablicy partycji i dalej poszło w miarę gładko. Potem pozostało jeszcze posprzątać i doprowadzić do ładu Linuksa…

A Winda przypłaciła bunt utratą parunastu GB przestrzeni życiowej.

Moim głównym motywem założenia reiser4 – poza geekową manią bawienia się „cool” zabawkami ;) – były korzyści płynące ze zoptymalizowanego upakowania małych plików. Chciałem zobaczyć ile uda mi się zaoszczędzić na mojej niepozornej partycji, na której trzymałem jakieś 2GB różności. Wynik wydał mi się satysfakcjonujący – zyskałem stoparędziesiąt megabajtów :) Tylko dokumentacja narzędzi jest jakaś dziwna… Niemiecko drętwa i lakoniczna. Do tego niezbyt pasuje do rzeczywistości :>

Gorsza sprawa, że ostatnio coś się popsuło z zasilaniem (zapewne). Komputer wyłączył się bratu parę razy (w tym raz podczas gry w Doom 3 ;)), czasem się nie chce włączyć i potem włącza sam w dziwnych momentach, jak pół godziny po moim pójściu spać. Znów padł zasilacz?…

Aż chce się powiedzieć pewne bardzo konkretne słowo. W ciągu ostatnich paru dni były momenty kiedy rzucałem nim prawie na okrągło…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s