Trudne przypadki miłosne

Informatykę zdecydowanie trzeba kochać. Tylko miłość może wybaczyć to, co się działo przez ostatnie dwa dni…

fsck.reiser4 --build-sb --build-fs i sakramentalne „yes” na partycji vfat – nie polecam. Całe szczęście, że puściłem w oblivion tylko kolekcję Oggów (której nieco starawą kopię miałem na starym dysku) i swój (i tylko swój) profil windziany (co też siedziało w backupie, ale nieco świeższym).

Stało się to w trakcie mniej więcej siedmiogodzinnego procesu naprawiania systemów plików (na / i na /var), które się uszkodziły w tajemniczych okolicznościach (w zasadzie to chyba tylko /var, ale to wystarczyło by usługi zawieszały się na starcie i żeby mnie zdezorientować i skłonić do przeinstalowania wszystkich zainstalowanych pakietów – całe szczęście, że właśnie leciał „Matrix”, nie musiałem się gapić przez dwie godziny jak ściąga pół GB .deb-ów ;)) W każdym razie chciałem naprawić system plików, a pomyliłem partycję… Niezapomniane przeżycie. Porównywalne tylko z rm -rf / ;)

Wcześniej za to w pewnych okolicznościach w mieszkaniu przez kilka godzin nie było prądu. Po tych kilku godzinach był prąd, ale nie było monitora. Po prostu nie chciał się włączyć. Tak, ten wspaniały 19” LCD, taniocha za 1000 PLN ;) Siedzę teraz przed starym monitorem wyciągniętym z zakurzonego kąta, nucę „Back To the Primitive” Soulfly i planuję skorzystanie z rzekomo rewelacyjnej obsługi gwarancyjnej iiyamy (nawet dla takich tanich chłamów).

Aha, i jeszcze napęd CD/DVD zaczął w podejrzany sposób wibrować i wydawać niepokojące dźwięki (wzmacniane przez obudowę i biurko).

Fale Psujja muszą istnieć naprawdę…

5 uwag do wpisu “Trudne przypadki miłosne

  1. Coz, jesli istnieja, wynajdz ekranowanie, chociaz fakt, gdzies w anglojezycznych stronach widzialem raport na temat badan awaryjnosci sprzetu gdy operator jest w stresie, zdaje sie ze chcieli zmniejszyc szanse na awarie sprzetu np mysliwcach, pilot rzadko kiedy lata gdy niema sytuacji stresowych.

    Polubienie

  2. To prawda. To tak samo jak z moim odtwarzaczem DVD albo fochami mojego komputera w czasie tych wielkich mrozow…

    A "Matrix" jest fajny :) Taki jajcarski film :)

    Polubienie

  3. Ciekawe, kolega ma iiyamę 19" i po awarii prądu też już się nie chciała włączyć. Coś mają chyba słabego, nie na polskie warunki :)

    Ale za to mili panowie przywieźli mu chyba jakiś zamiennik i wzięli LCD do serwisu.

    W każdym razie teraz już wiem, żeby iiyamy na pewno nie kupować…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s