Imbecillus Debillicum

Piszę aplikację w Swingu. Co jakiś czas mi się przywiesza, najwyraźniej w EDT. Nie zwracałem na to szczególnej uwagi, ot denerwująca rzecz, którą się sprawdzi „później”. Przed chwilą, korzystając z okazji, że uruchamiam w debugerze, wstrzymałem całą JVM, żeby zerknąć na stosy wątków. No i się okazało: EDT blokuje się na procedurze sprawdzania DNS. Trochę niżej na stosie jest java.net.URL.hashCode(). Popełniłem błąd używania URL jako klucz w HashMap…

Ciekawe czy ten bezsens jest celowy…

Jak zainteresować wyborcę

Znalazłem dziś w skrzynce [tej „prawdziwej”, w RL] coś, co wyglądało na reklamę wyborczą. Reklama reklamą, ale znaczki PiS i LPR (razem!) na stronie tytułowej, obok dość młodej blondynki z drapieżnym spojrzeniem, to niezły argument, żeby zajrzeć do środka. Pobieżny przegląd ujawnił układy, pajęczyny, fałszowanie wyborów i tym podobne. Wygląda faktycznie emocjonująco, do tego bardzo obszernie – nawet żal się robi, że się nie ma czasu do zmarnowania na głupoty…

Jezuch nastraszony

Wchodzę do pokoju po dłuższej bytności na dworze. Komputer chodzi, tak jak go zostawiłem wychodząc, ale w powietrzu jakiś taki zapaszek… Coś jakby czegoś podgrzewanego. Popędziłem obwąchać komputer, zwłaszcza okolice procesora (o dawien dawna jest otwarty z jednej strony), ale tam nic. I dopiero po jakimś czasie wypełnionym niepewnością zorientowałem się, że to kaloryfer grzeje.