Words, words…

Coraz częściej się przyłapuję na tym, że jak potrzebuję jakiegoś słowa, to mi wypływa przede wszystkim jakieś słowo angielskie. Chyba zacznę robić listę słówek, których prostych i w zasadzie jednoznacznych tłumaczeń na polski mi najbardziej brakuje. Na pierwszym miejscu, póki co, umieszczam słówko „hopefully”. Okropnie przydatne.

5 uwag do wpisu “Words, words…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s