Tam i wtedy

Są takie chwile, w pewnych momentach w pewnych miejscach w pewnych sytuacjach, że naprawdę żałuję, że nie jestem wzrokowcem i w związku z czym nie potrafię malować. Fotografia – nie. Fotografia jest zbyt dosłowna. Fotografia jest zbyt obiektywna. Fotografia nie nadaje się do uchwycenia nastroju tych pewnych miejsc w tych pewnych momentach w pewnych sytuacjach. Dzisiaj rano, kiedy wstawałem o szóstej, czoło frontu atmosferycznego, charakterystyczny wał chmur, czerwonawo oświetlony od dołu wstającym słońcem. Wczoraj wieczorem, zwykła ścieżka w typowo mazowieckim, sosnowym zagajniku pomiędzy domkami jednorodzinnymi – gra świateł latarni i z okolicznych domów na ziemi pokrytej wodą i nadtopionym lodem i w lekko zamglonym powietrzu. Stawy Kellera na Bielanach po zmroku, kaczki majaczące na jeziorku na tle odblasków parkowych latarni.

Znaczy się dużo w tym wody.

A że nie jestem wzrokowcem i malarstwo jest dla mnie totalnie niezrozumiałe, wracam do muzyki.

6 uwag do wpisu “Tam i wtedy

  1. BTW: jakiś tydzień czy dwa po jedenastym września 2001 napisałem impresję o wybuchającym samolocie. Nie jestem pewien czy powinienem być z niej dumny…

    Polubienie

  2. Wiesz Jezuch, jest takie coś jak film 3200 (albo 4800) ziarno tak grube, że wygląda nie-jak-fotografia. Polecam :)
    A tak serio- opisy też Ci nieźle wychodzą.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s