Chiński syndrom

Wracam ja sobie do domu niewyspany, wymiętolony i z bolącą głową, włączam komputer i idę coś zjeść. Wracam i co widzę? Komputer wyłączony i…

UWAGA! Zdjęcia poniżej przedstawiają drastyczne sceny! Nie pokazywać dzieciom i osobom wrażliwym!

5661, 5663, 5666, 5667, 5668.

Model zapasowy udało mi się zdobyć dopiero po 22:10 (nocna przejażdżka rowerem do brata), ale działa I NIE MA WIATRACZKA!!!!

Edit: na pocieszenie okazało się, że brat wracając do domu przywiózł ze sobą to ;)

Reklamy

2 thoughts on “Chiński syndrom

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s