Sen kontekstowy

Śniła mi się trąba powietrzna. Widziałem w szczegółach proces jej powstawania i destrukcji otoczenia. Była śliczna.

5 uwag do wpisu “Sen kontekstowy

  1. Co za zbieg okoliczności… mnie też się śniła… ale raczej starałem się przeżyć i uratować parę innych osób, niż ją podziwiać (chociaż myśl, że ja to mam szczęście, że to mogę oglądać też przeszła przez głowę) ;-)

    Polubienie

  2. Ja często miewam sny katastroficzne. Np. wieżowce mi się śnią tylko w kontekście trzęsienia ziemi, trąby powietrznej czy innej zagłady. Teraz pytanie czy to dlatego nie lubię wieżowców, czy dlatego, *że* nie lubię wieżowców ;)

    Polubienie

  3. Mnie też się śniła, choć dawno, dawno. Była piękna i straszna. We śnie nie mogłam oddychać – okazało się, że to był tylko zapchany katarem nos. ;)
    A propos wieżowców – nie mieszkałabym nigdzie powyżej czwartego piętra. :> Zbyt często się te windy psują i potem bezczelnie biegam sobie po schodach niczym sarenka, a inni zasuwają w pocie czoła na dziesiąte piętro. :P

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s