Po drugiej drugiej

Poszedłem spać po drugiej w nocy. Tej drugiej drugiej.

Ciągle uważam, że zmiany czasu to kretyński (ewentualnie przestarzały) pomysł. I będę na nie narzekał co roku aż rewolucja je zniesie ;)

7 uwag do wpisu “Po drugiej drugiej

  1. Przestarzały i drobnomieszczański, wprowadzony w celu oszczędzania świec przez Benjamina Franklina. Był to ten typ społecznika, który kierował się zasadą "ja wpadłem na świetny pomysł, wszyscy powinni go stosować…". Podczas wojny był zresztą podwójny czas zimowy wprowadzony. Ciekawe, że nikt jeszcze nie wprowadził pomysłu skazującego półkule południową na copółroczną zmianę miesiąca o 6 do przodu/tyłu (w myśl zasady, że Boże Narodzenie powinno być WSZĘDZIE w zimie).

    Polubienie

  2. A ja zawsze myślałam, że nie do końca chwytam zmiany czasu (mimo znajomości ich uzasadnienia). A to po prostu kretyński pomysł :D Czyli ze mną wszystko ok ;)

    Polubienie

  3. Mi przeszkadzają obie – po zimowej jestem zmęczony o godzinę bardziej ;) Poza tym jako informatyk mam zawodowy obowiązek jej nienawidzić. Jest bluźnierstwem przeciw świętej zasadzie, że czas się nigdy (nigdy!) nie cofa.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s