Spokojnie, to tylko grill

Zadymiło, ale nie z komina. Rozglądam się dookoła i widzę dym z balkonu dwa piętra niżej. Schodzę na dół zobaczyć co się dzieje, a tam — oczywiście — jakiś palant robi sobie grillowanie na balkonie.

W razie czego mam nadzieję ewakuować się dość szybko, by nominować go do anty-nagrody Darwina.

[Można też zejść i nawrzeszczeć…]

2 uwagi do wpisu “Spokojnie, to tylko grill

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s