HOWTO: Fontowa nirvana

[Podobno mam pisać „font”, bo podobno tak jest po polsku… Podobno.]

Zatem: wchodzimy do ustawień przeglądarki, ustawiamy, err, fonty (u mnie DejaVu, ale każdy sobie ustawi co tam się komu podoba) i teraz uwaga, sprawa krytyczna: zaznaczyć opcję „zawsze użyj tych ustawień” (lub odpowiedni odpowiednik), w sensie, żeby zignorować widzimisię stron WWW w tej kwestii.

VOILA! Wreszcie wszystko zaczyna wyglądać po ludzku.

Reklamy

3 thoughts on “HOWTO: Fontowa nirvana

  1. "Font" niby nie jest po polsku, ale to lepsze określenie na komputerowy krój pisma niż "czcionka". Bo czcionka to taki klocek-stempelek z literką na końcu ;]

    Lubię to

  2. Oj jakbyśmy mało słów przeciążyli w podobny sposób pod presją technologii.
    A jak mówisz na myszkę? Przecież to jest zwierzę, a nie urządzenie elektroniczne do manipulacji wskaźnikiem na ekranie ;)

    Lubię to

  3. Ale przecież to zupełnie inny przypadek. Nazwanie z premedytacją myszą sprzętu, który przypomina mysz, a nazywanie błędnie fontów, będąc święcie przekonanym, że jest to to samo co czcionka gutenbergowska, to jednak zupełnie inna sytuacja :]

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s