Catbite

W słowniku metafor brakuje jednego bardzo ważnego wyrażenia: „ugryzienie kota”. Większość „posiadaczy” kotów z pewnością wie co mam na myśli.

Najpierw coś miękkiego owija się wokół ręki/łydki/czegotam. To jest bardzo miłe. Chwilę potem następuje ukłucie ostrych zębisk futrzanej bestii. To już nie jest takie miłe.

Całościowe wrażenie jest, powiedzmy, nieco ambiwalentne…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s