Would?

Parę razy zdarzyła się okazja, ale nie byłem wtedy jeszcze gotów.

Wówczas nieco inaczej to odbierałem, ale mniejsza z tym.

Swoje „najlepsze lata”, czasy studenckie, zmarnowałem na niebyciu gotowym.

Nie to, żeby mi się nagle zachciało uczestniczyć w „życiu towarzyskim”; nadal jestem odludkiem jak zawsze.

A tacy mają przerąbane.

Mógłbym się „przemóc”.

Ale to by było oszustwo.

I to by było na tyle w kwestii porad od życzliwych ekstrawertyków.

Wynocha z mojej pustelni.

Oto dowód, że nie ma już dla mnie nadziei.

Ten wpis też nic nie zmieni. Oczywiście.

Stąd też czysto hipotetyczne pytanie:

Czy teraz byłbym gotowy?

Innymi słowy:

If I would, could you?

([Mimo to,] NP. „Ghost Reveries”, Opeth)

PS.: Czy to już wiersz biały? Jeśli tak, to mi się nie podoba.

PPS.: A tak mnie naszło w tę wietrzną pogodę. Jutro rano będę żałował.

Reklamy

2 thoughts on “Would?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s