Rozważania przy śniadaniu

Okno wychodzące na wschód: zależnie od ceny domu, konieczności przeprowadzki etc.

Wstawanie o piątej rano: trochę ziewania i dyscypliny.

Płonące chmury, podświetlane na czerwono przez wstające słońce: bezcenne.

[A co robi Jezuch o piątej rano to temat na zupełnie inny wpis…]

Advertisements

3 thoughts on “Rozważania przy śniadaniu

  1. ja mam kijowo, bo pokój od wschodu ale świtanie to mi inny budynek zasłania :( słońce widzę mniej więcej od 6 do 11 (jedno okno w pokoju).

    Lubię to

  2. Cajna: No tak, ale zobaczenie zachodu to żadna sztuka… ;)

    szymon: Mi za to horyzont zasłania las. Ale to na szczęście nie jest tak katastrofalne ;)

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s