Co wegetarianin widzi w dziale mięsnym

W dziale mięsnym kupuje się także żółte sery (a w moim sklepie także można dostać sernik). Serów oczywiście jest dziesięć razy mniej — jedna, nieduża chłodziarka pośrodku morza mięsa. Tak więc nudząc się w kolejce i czekając aż różne paniusie, każda po kolei, zakończą swoje litanie „10 plasterków tego, 15 plasterków tamtego, …”, siłą rzeczy najczęściej trafiam wzrokiem w rzeczy, których nie mam zamiaru kupować (delikatnie mówiąc). I widzę między innymi pewną wędlinę, której przekrój układa się w ułożony z ciemniejszych i jaśniejszych warstw wizerunek radosnego, uśmiechniętego misia.

Tak myślałem. Z tym przemysłem związani są sami sadyści.

Jedna uwaga do wpisu “Co wegetarianin widzi w dziale mięsnym

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s