Kurz

Nie ma nic gorszego niż uczulenie na kurz (no dobra, dobra, jest, to tylko taka figura retoryczna). Kurz jest wszędzie. Na przykład w środku komputera, do którego nie zaglądałem od mniej więcej roku. Wczorajsza wymiana dysków (tak, bajerancki RAID10 na czterech napędach już mi przestał wystarczać) niemalże przyprawiła mnie o zwolnienie chorobowe.

Chlip.

Reklamy

4 thoughts on “Kurz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s