Nagły atak szkolnych wspomnień

Moja wychowawczyni w podstawówce mówiła o mnie: „inteligentny, ale leniwy”. Pomijając już fakt, że odpowiednia forma lenistwa może być tylko dobrą rzeczą, to krzywdząca nieprawda. Ja po prostu zawsze miałem coś ciekawszego do roboty niż to, co mi kazali robić [w szkole], a tylko z perspektywy wychowawczyni wychodziło na to samo.

Innymi słowy: byłem po prostu inteligentny (jak myślę).

Mam tak do dzisiaj. Na szczęście lub niestety, zależnie od kontekstu. [Czyż nie wszystko zależy od kontekstu?]

[PS: Wychowawczyni w podstawówce uważała też, że mam talent literacki. Nauczycielka polskiego w liceum by się z nią kategorycznie nie zgodziła. Takie życie.]

Reklamy

One thought on “Nagły atak szkolnych wspomnień

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s