Nierówno pod sufitem

Pewnego razu zauważyłem, że moje włosy falują. Mam co prawda naturalnie lekko i ponętnie falujące kaskady, ale widać to dopiero gdy sobie je przytnę mniej więcej do ramion, a już zdecydowanie nie na czubku głowy. I raczej nie tak regularnie. Wdrażając badanie organoleptyczne i obmacując czachę doszedłem do nieuniknionego wniosku, że ściśle rzecz biorąc to nie włosy mi falują, a jeszcze ściślej – nie tylko włosy. Pięć wyraźnie wyczuwalnych bruzd (jedna na środku i po dwie po bokach) na ciemieniu można wyjaśnić tylko w jeden sposób…

Słuchawki.

I tak oto oficjalnie mam nierówno pod sufitem. [I to wszystko pewnie od słuchania metalu!]

Reklamy

2 thoughts on “Nierówno pod sufitem

  1. Zaraz, zaraz, to są pochopne wnioski – dla mnie wynika z tego jedynie, że nierówno masz NAD sufitem. Chyba, że postarasz się zręcznie wpleść tutaj jakąś teorię symetrycznych nierówności? ;)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s