Polskie motto / wigilia mizantropa

W święta nawet sąsiad mówi ludzkim głosem.

[Założę się, że przede mną wymyśliło to co najmniej kilka milionów ludzi.]

A ja wigilię spędzę w pracy — chociaż wszyscy na urlopach i będę siedział sam (intranet uparcie twierdzi, że mi [jeszcze?] nie przysługują, a ci, z którymi mogę to rozstrzygnąć, sami są na urlopach). Ale nie narzekam; posiedzę sobie trochę w ciszy i spokoju (wspominałem już, że wszyscy na urlopach?), podczas gdy reszta domowników wpadnie w świąteczną histerię, co co roku wprawia mnie w zażenowanie. Ale skoro sprawia im to taką niesamowitą frajdę, to nie mogę przecież rozczarować i nie pożreć wszystkiego, prawda? Poczucie obowiązku — słyszę twój zew!

[PS. Poświęćmy minutę ciszy ku pamięci biednych karpi…]

3 uwagi do wpisu “Polskie motto / wigilia mizantropa

  1. Ps. Na pewno JAKIŚ urlop Ci przysługuje. Najprawdopodobniej dokładnie taki sam jak mi, czyli 18 dni rocznie. Chyba że pracujesz na etacie ponad 2 lata czy jakoś tak. Tzn. chodzi o 10 lat pracy, tyle że skończone studia są liczone jako 8 lat pracy :] Wtedy chyba 26 dni urlopu rocznie.

    Polubienie

  2. Generalnie w tym roku było 26, ale intranet mi pokazuje zero. Zapewne ma to jakiś związek z tym, że umowę na etat mam od końca września, ale i tak powinno już się naliczyć kilka dni. Trzeba to wyjaśnić, ale niezbyt mi się do tego śpieszy ;)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s