Gra i Buczy

Wszystkie te Miński, Tuski i takie tam są oczywiście zajebiste, ale mimo wszystko początki ciągle są najlepsze. Przede wszystkim dlatego, że to początki, ale nie tylko, nie tylko…

Pierwsze dźwięki „Locust Star” skłaniają do refleksji [takie to dobre]. Chyba zrozumiałe, że słysząc je na koncercie cieszyłem się [prawie] jak dziecko. A przecież to zwykłe buczenie.

Zaprawdę, wstyd nie znać. Poważnie. Marsz oglądać!

Obuchem

Reklama: „Nowe czasopismo shoppingowe„.

AAAAARRRRRRRRGGGGGGHHHHHHHBBRRRRRLLLLLLLLLLPFFFFFFFFFFFFFF… ygh…

Kronika Filozofika

Czy szklanka jest do połowy pusta, czy do połowy pełna? – tak brzmi typowy kwalifikator (wg transformaty odpowiedzi) na dwie klasy równoważności: pesymiści i optymiści (odpowiednio). Luką w teorii jestem ja, z odpowiedzią: szklanka jest niepełna. I gdzie mnie to plasuje? (I co ze mnie wyrośnie?) [Mój kubek jest „pełny” dopiero gdy lustro cieczy znajduje się parę milimetrów od krawędzi naczynia, tak na marginesie.]

[Na drugim marginesie anegdota: przyszli do Zespołu handlowcy truć nam d*, że tak długo trwa przyklepywanie Systemu, żeby jakoś wyglądał i dało się go Sprzedać. Ściśle rzecz biorąc został on już Sprzedany, trochę mimo naszych protestów, ale protesty były z drugiej strony mimo marchewki w postaci premii; premia podobno zaklepana, System w zasadzie już przyklepany i wszystko git, prawda? Ale handlowcy i tak przyszli truć d*. W międzyczasie między truciem a zrzędzeniem zapytali Kolegę, czy wg niego filiżanka jest do połowy pełna czy do połowy pusta, na co Kolega spławił ich stwierdzeniem, że nie używa (filiżanek, się domyślam). To mnie chyba wprawiło w filozoficzny nastrój, bo gdy handlowcy poszli precz i z kolei my zaczęliśmy zrzędzić (ale nie truć) i Kierownik (który cały czas się zbierał, bo grypę nabył) się nabijał, że Handlowiec Któryś był rzekł, że już miesiąc temu coś tam był rzekł, ale nikt tak naprawdę tego był nie widział, ja oczywiście zapytałem czy drzewo padające w lesie, gdy nikogo nie ma w okolicy, wydaje jakiś dźwięk (w aluzji: handlowiec, który coś mówi, kiedy nikt nie słucha, wydaje jakiś dźwięk). To był Błąd (przy odpowiedniej definicji „błędu”), jako że powiedziałem to do pokoju wypełnionego komputerowymi nerdami (sztuk trzy, w tym ja). I posz-ła lawina! Nerd, przypominam, to wg słownikowej definicji osobnik wysoce inteligentny generalnie nawet jeśli zwykle niezbyt inteligentny interpersonalnie. Skończyliśmy chyba na tym, że głusi „słyszą” kośćmi i zastanawiając się czy Beethoven też z tego korzystał, a skończyliśmy tak blisko początkowego tematu tylko dlatego, że Kierownik jednak przypomniał sobie, że nabył grypę. To byłem ja, Jarząbek, na marginesie.]

Coś w tym jest

Nius:

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął postępowanie przeciwko Poczcie Polskiej na podstawie raportów Urzędu Komunikacji Elektronicznej, który stwierdzał, że narodowy operator nie doręcza zbyt wielu przesyłek w terminie. Procedura przeciwko przedsiębiorstwu została wszczęta w lipcu, gdy po raz kolejny okazało się, że paczki i listy nie docierają do adresatów na czas.

W tym miesiącu rachunek za Internet otrzymałem dwa dni po wyznaczonym terminie zapłaty. Dodam, że do nadawcy mam mniej niż pół godziny spacerkiem. (Z tego też względu przekroczenie terminu zapłaty raczej nie pociągnie za sobą konsekwencji, ale dla takiego pedanta jak ja to jest straszna trauma!) Generalnie wydawało mi się, że listonosz jest leniwy i pozwala przesyłkom się zbuforować zanim się pofatyguje do nas…

Gdzie jest Józefów?

Ustawiłem sobie kiedyś tam w Google Maps, żeby mi otwierał na moim miasteczku zamieszkania, którym jest Józefów. Dzisiaj chcę coś sprawdzić, a tu się otwiera Józefów. Ulica Józefów (kilku, jak mniemam). W miejscowości Konstantynów Łódzki. Nie ma to jak inteligentne algorytmy, ech…

Co robi Jezuch @ work

Kiedyś tam, w przeszłej pracy, założyłem specjalne konto GG, na potrzeby komunikacji wewnątrzfirmowej. Wrzuciłem numer do kontaktów, a potem zmieniłem pracę.

Dzisiaj widzę, że numer odżył. Jezuch w pracy (o godzinie 20:30 mniej więcej — co za pracuś!) ma ustawiony status: „Ha!! Jeszcze żyję!! I nie mam szlabanu ;P”. No popatrz. Rzeczywiście nie mam szlabanu!