No i umarł król

W pierwszej chwili pomyślało mi się, że Michael Jackson przeszedł ze stanu mumii żywej w stan mumii martwej. Ale darujmy sobie cynizm na chwilkę (tylko na chwilkę, obiecuję!).

Owszem, to był tylko pop, ale za to cholernie dobry pop. Szkoda faceta.

[Cynizm można odwiesić.]

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s