Dlaczego nie piję herbaty

W sierpniowym National Geographic jest artykuł o herbacie. Zasadniczo jest o doli zbieraczek liści ze Sri Lanki, ale jest też przedstawiony jeden Ekspert. Ekspert powiedział, że:

  • Herbatę należy parzyć wodą świeżo przegotowaną (niektórzy mówią, że powinna być prawie przegotowana); to chyba jasne, ale należy dodać, że woda nie może być przegotowana ponownie.
  • Należy pić natychmiast jak przestanie parzyć w wargi. (A w język? Przełyk?)
  • Kategorycznie zakazane jest wyciskanie torebki! (Zwrócili uwagę, że w Polsce nie do pomyślenia jest wyrzucanie ledwo umoczonej, w pełni wartościowej torebki, bo to marnotrawstwo.) Z drugiej strony zalecane jest ponowne zalewanie starych fusów.
  • Reszta jest sprawą kulturową: nasz zwyczaj herbaty z cytryną (przypisywany twardej wodzie zostawiającej wapienny kożuszek) doprowadza do zawału każdego szanującego się Anglika, podobnie jak nas herbata po mongolsku, i tak dalej. Ale to już na marginesie.
  • (Więcej grzechów nie pamiętam.)

Jak bardzo wyraźnie widać, wcale nie piję herbaty, bo nagminnie łamię (chciałoby się rzec: gwałcę) pierwsze trzy z powyższych zakazów. Z pełną premedytacją, trzeba dodać.

Edyt(a): Zapomniałem dodać, że ja tak naprawdę w zasadzie współczuję tym ekspertom. To musi być straszne móc wyczuć, że w hali produkcyjnej były malowane ściany, albo że ją odwiedziła dobrze wyperfumowana dama. Biedactwa…

Advertisements

4 thoughts on “Dlaczego nie piję herbaty

  1. "Edyt(a): Zapomniałem", to w końcu Edyta czy Edyt ? Pair Blogging uprawiasz ? ;) (skoro jest Pair Programming to zakładam że jest i Pair Blogging).

    Ja też nie piję herbaty. Zazwyczaj.

    Lubię to

  2. Ale "zużyte" fusy jest sens zalewać tylko wtedy, kiedy herbata jest zielona… Zieloną można parzyć do 3 razy… Czarna przecież się nie zaparzy ponownie…
    I ja też czasem wodę gotuję drugi raz…
    Natomiast nie kupuję herbat w torebkach, tylko sypane dosyć dobrej jakości (najczęściej w sklepach sieci Demmers) :-) I nie słodzę :-)
    Teraz byłam 3 dni na dalekiej wyprawie i tak się złożyło, że nie było zbytnio możliwości napić się porządnej sypanej dobrej herbaty. Jak wracaliśmy, to już baaaardzo pragnęłam napić się aromatycznego naparu :)

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s