I się zaczęło

Marne trzy miesiące wystarczyły, bym zapomniał, że 45-minutowy dojazd do pracy (włącznie z kwadransem spaceru) to tak naprawdę bajka, która nie ma odzwierciedlenia w twardej, brutalnej, szkolno-rocznej rzeczywistości. Dzisiaj było szczególnie źle, bo wszyscy uderzyli o tej samej porze (a poza tym drogowcy akurat dzisiaj zdecydowali się wyłączyć pół Grochowskiej przy budowanym rondzie na skrzyżowaniu z Marsa). Przynajmniej widoki na chodnikach i w autobusach trochę rekompensowały straty moralne, trochę jakby sprawcy zamieszania przepraszali i prosili o przebaczenie… Trochę jakby (czyt.: to moja fantazja (każdy może pomarzyć!)).

To teraz niecierpliwie czekamy na rozpoczęcie roku akademickiego.

Reklamy

One thought on “I się zaczęło

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s