Golf na cenzurowanym

Afery wokół afer, komisje ds komisji, a gdzieś pośrodku – golf, podejrzany o bycie targowiskiem szemranych interesów. Golfa bronił jeden z najgłębiej zamieszanych w afery i komisje, pytając retorycznie: „co złego jest w golfie?”.

I tak oto nadarzyła się okazja, żeby polecić jeden z ulubionych w naszym domu filmów, który, w jednym z epizodów, również jedzie po golfie: Upadek (ten z Michaelem Douglasem, z Hitlerem tylko w cieniu i podtekście, a nie w roli głównej). W filmie tym D-Fens mówi nam, że golf to sport dla bogatych snobów anektujących najlepsze tereny zielone, aby w izolacji od hołoty kisić się we własnym snobistycznym sosie, podczas gdy zamiast tego na tychże terenach mogłyby się bawić dzieci.

Proszę. Odpowiedziałem na retoryczne pytanie. Oto jedna opinia na temat tego, co jest złego w golfie.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s