Mowa działa

Ja: <ziewa>

Ja: <ziewa ponownie>

Pan S.: Jeśli cię zanudzam, to może zacznę coś mówić.

[Pan S. to naj-najnowszy nabytek do Zespołu. I najstarszy (wiekiem). Ma bardzo wyrobione poglądy polityczne i lubi je manifestować, manierą powolną i metodyczną jak walec drogowy okraszając je przykładami z życia rodziny – najczęściej krzyczącymi „niesprawiedliwość!!” (przykład: rodzice za komuny dostali mieszkanie przy Uczelni, na której wykładali, a on nie dostał; trzeba mu jednak przyznać, że książeczkę mieszkaniową rzeczywiście miał całkiem wykupioną, co również dotknęło i moją rodzinę, chociaż nie jestem pewien czy nie wchodzi tu w grę jakiś przypadek defraudacji). Jego kandydat na prezydenta to Janusz Korwin-Mikke. Pan S. przyjeżdża na rowerze rano i ma wtedy niepomierną ochotę sobie z kimś podyskutować. Problem w tym, że o tej porze w pracy w Zespole jestem tylko ja. Ja zaś przyjeżdżam autobusem rano i mam wtedy niepomierną ochotę z nikim nie rozmawiać (przynajmniej przez dwie godziny). Na szczęście z cytatu na górze wnoszę, że Pan S. poprawnie odczytał moją mowę ciała podczas ostatnich kilku poranków. Mowa ciała działa.]

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s