Drogi gazowniku…

Ostatnio przejąłem część rachunków (pozostałą część) od brata. Dzisiaj przyszedł z gazowni. Wygląda na to, że prawie dwa miesiące temu zmieniła się taryfa, w związku z czym przysłali książeczkę pt. „Wyciąg z taryfy w zakresie dostarczania paliw gazowych”.

Ludzie! Oni oszaleli! Tam są wzory matematyczne!! (I 12 stron)

[Zastępca dyrektora napisała też, że jeśli mi się nie podoba, to mogę zrejterować. Ciekawe czy byłoby do kogo.]

2 uwagi do wpisu “Drogi gazowniku…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s