Wiedziałem, że to pokrewna dusza

<cyt>

I’m not good at buying gifts. I start worrying about Christmas in April, and by the time October rolls around I’m in full panic mode. Call me spontaneous, but I prefer when my failures surprise me, not when they are scheduled for December 25th every year. By this time of year I feel as if I’m tied to the railroad tracks, I hear a whistle in the distance, and it probably isn’t Santa.

</cyt> (źródło: Dilbert blog)

Teraz już wiecie dlaczego moim pierwszym objawieniem zaraz po maturze było: NIGDY WIĘCEJ MIKOŁAJEK!!

[Drugim objawieniem było, że na studiach nie będę miał „polaka”.]

Reklamy

2 thoughts on “Wiedziałem, że to pokrewna dusza

  1. To był rzadki wyjątek potwierdzający regułę, kiedy przypadkiem wiedziałem, że się nadaje ;) Co gorsza, to było spontaniczne, a nie planowane. (I takie właśnie powinny być prezenty, nie uważasz?)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s