Ekstrakcja

Jako Twórca (haha jasne) stoję w pozycji, w jakiej stoją wszyscy Twórcy – tak naprawdę sam nie wiem co napisałem. Nawet jeśli coś jest tak banalne i oczywiste, nie mogę przestać się zastanawiać do czego by się dokopał profesjonalny interpretator wierszy (np. ten kujon – a może to była kujonka? – w liceum, który/a wybrał/a „czwarty temat”, czy który to tam był, na maturze… istnieje w ogóle jeszcze coś takiego?). Temat oczywiście nie jest nowy; kiedyś napisałem takie abstrakcyjne coś, które miało przede wszystkim być niemożliwe do wymówienia przez cudzoziemców, opublikowałem z prośbą o „interpretację”, w drodze do sklepu wymyśliłem błyskotliwą własną, trzymającą się kupy i w ogóle (szkoda, że już jej nie pamiętam), a po powrocie dowiedziałem się, że to jest polityczny paszkwil.

Yhm.

W przypadku najnowszego Dzieła żadna autorska interpretacja nie istnieje i nie zaistnieje – najzwyczajniej w świecie nic tam nie ma. Ale czy ja w ogóle mogę to wiedzieć?…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s