Głupie pytania, część 88.

Przy założeniu, że bezinteresowność to zrobienie czegoś, z czego nie ma się żadnej korzyści, czy zrobienie czegoś dla satysfakcji, że zrobiło się coś bezinteresownego, nadal podpada pod bezinteresowność?

Reklamy

10 thoughts on “Głupie pytania, część 88.

  1. Mnie się wydaje, ale być może tylko wydaje, że zrobienie czegoś dla satysfakcji, że zrobiło się coś bezinteresownego, to zrobienie czegoś dla swojej korzyści. Korzystne jest bowiem uczucie satysfakcji. Dlatego taki czyn nie jest już bezinteresowny. Robienie czegoś i niczego nie chcieć w zamian, czyli robienie czegoś dla robienia tego – bezinteresowne.

    Pozdrawiam

    Lubię to

  2. Hm wiele rzeczy, które udało mi się robić bezinteresownie dopiero po jakimś czasie przynosiło satysfakcje.

    A wracając do pytania – hm, chyba przestaje to być bezinteresowne, bo jednak robisz coś aby w zamian osiągnąć jakąś korzyść :)

    Lubię to

  3. Może to było trochę zbytnio ukryte między wierszami, ale pytanie drugorzędne brzmi: czy w takim razie istnieje bezinteresowność? [Robienie czegoś nieprzyjemnego i/lub z oczywistą stratą i do tego bez satysfakcji… To nawet nie masochizm, bo masochiści mają z tego przyjemność, czyli korzyść ;)]

    Lubię to

  4. Pytanie, czy bezinteresowność jest w ogóle logicznie możliwa – przecież cokolwiek w życiu robimy, robimy to dlatego, że wolimy zrobić to, niż coś innego (oczywiście wybór mamy czasem mocno zawężony, np. gdy bandyta przystawia nam nóż do gardła i mówi "pieniądze albo życie", ale i wtedy JAKIŚ wybór mamy). A skoro wolimy opcję A niż opcję B, to można powiedzieć, że opcja A leży w jakimś naszym subiektywnym interesie, nawet jeśli obiektywnie sobie szkodzimy. Przy takim podejściu prawdziwie bezinteresowne byłoby tylko to, co robimy, gdy nie mamy nad sobą kontroli, np. pod wpływem alkoholu czy narkotyków.

    Lubię to

  5. Zdaje się, że sprawca bezinteresownego czynu, nie jest go świadom. Nie oznacza to jednak, że ten czyn nie istnieje. Przykładowo, pan X ma do wyboru kupno jednego z dwóch samochodów. Myśli, który wybrać. Nic nie wydukał. W końcu zrobił coś, a mianowicie wybrał pierwszy z nich ot tak. Tym samym wykonał czyn pomagający innej rodzinie, która dzień wcześniej była zdecydowana kupić te drugie auto, ale nie miała jeszcze potrzebnych środków na koncie. On nie wie, że to był czyn (pomoc) bezinteresowny, a co już mówić o znajomości osób, którym pomógł i uczuciu satysfakcji. Tamta rodzina też nie wie, że on wykonał czyn, który w pewnym sensie zaważył na ich losie. Tak też czyn bezinteresowny istnieje, ale tak jak czyn nie jest siebie świadom, tak i ten, który jest jego twórcą, nic o nim nie wie.

    Znam też przypadek (przypomniały mi o nim komentarze) osoby (chorej psychicznie, nazwy choroby nie znam), która wkłada dużo swoich sił w wykonywanie maskotek i nie ma nic z tego, nawet nie myśli o tym, aby je zatrzymać. Daje to do zrozumienia zachowaniem. Każda maskotka ląduje na podłodze. Po prostu robi je dalej bez żadnego celu i chyba bez chęci (tak sądzą jej najbliżsi). Nie wydaje się, aby była zadowolona czy smutna z tego, co robi. Po prostu zachowuje się jak robot. Rodzice jej oddają te zabawki do domów dziecka i nie pojmują, dlaczego to robi. Dla nich to bezsens, bo ona nie jest nawet świadoma uczuć i tego jak pomaga. Kiedy nie dają jej materiałów do roboty, siedzi godzinami patrząc się w jeden punkt.

    Człowiek przyjmijmy, że zdrowy i żyjący z innymi, chcąc czynić całkowicie bezinteresownie, zwykle zastanawia się co tu zrobić, a niewiele wkłada sił w swoje działanie, a jeżeli nawet poświęca się, to nie wyłącza wiedzy o tym, dlaczego to robi i dla kogo. Sama chęć czy też sens robienia czegoś wywołuje interesowność. Dlatego najlepiej robić dla samego robienia, bo to wydaje się nie mieć sensu. Tam gdzie chęć, tam pragnienie tego zrealizowania i niestety, zachowują się tak nawet "pomagający" chrześcijanie, którzy przecież znają ten fragment:
    „Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa”. (Mt6,3)

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s