Dewaluacja, śmierć

Jest taki dowcip:

Jaka jest różnica między II Rzecząpospolitą a III Rzecząpospolitą? [A może to była czwarta?]

W Sejmie II RP: „Panowie! Pohamujcie się!”

W Sejmie III RP: „Chamy! Opanujcie się!”

Dlaczego na co dzień nie przeklinam? Kiedy ludzie myślą, że jestem „grzecznym chłopcem”, robi na nich o wiele większe wrażenie, kiedy przy nich rzucę „KURWA!!!”. Wtedy jest bardziej niż jasne, że rzeczywiście coś jest nie tak i nie jest to pospolity przecinek.

Za dawnych czasów nazwanie kogoś zdrajcą było bardzo poważną sprawą. Dzisiaj słychać „zdrajca!” przy co drugim przemówieniu premiera. Kiedyś takich słów nie rzucało się na wiatr. Dzisiaj to rutynowe modus operandi opozycji (i nie tylko).

Myślę, że można śmiało powiedzieć, że dzisiaj, dnia 19. stycznia 2011, po „debacie” w Sejmie na temat katastrofy w Smoleńsku, polska demokracja znalazła się w stanie śmierci mózgowej.

Reklamy

7 thoughts on “Dewaluacja, śmierć

  1. No nie do końca. Sejm II RP był bardzo barwną instytucją, gdzie oprócz wyzwisk słownych dochodziło też do rękoczynów (a już poza budynkiem sejmowym posłowie bili się niemal regularnie), a do tego w III RP jeszcze chyba nie doszło.

    Polubienie

  2. AdamK++ językowa kultura polityczna II RP wcale nie stała na dużo wyższym poziomie. "Pan jesteś jak ta kurwa, co każdemu dupy daje" — (z pamięci) cytat z Piłsudskiego do Ministra Spraw Wojskowych i czasowo Szefa Sztabu Generalnego generała Szeptyckiego.

    Słowa "zdrajca" są o tyle łatwe, że są bezkarne. Kiedyś za słowa płacono krwią, więc je ważono.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s