You Fucking People Make Me Sick

Przesłuchałem najnowszą płytę Swans… Poważnie, jak miałbym nie przesłuchać płyty zawierającej utwór pt. „You Fucking People Make Me Sick”? Przesłuchałem najnowszą płytę Swans i teraz już wiem skąd się wzięła pierwsza post-transformacyjna płyta Neurosis. Oczywiście miałem już wcześniej wskazówkę, ale z jakiegoś powodu nie znałem Swans.

[…„Obsesja analizowania muzyki pod kątem zapożyczeń i inspiracji”, taaaaaa.]

Zombies!!

Dzisiaj w nocy zostałem w końcu Prawdziwym Nerdem. Dzisiaj w nocy przyśniły mi się zombie! I to cała chmara (a jakże by inaczej?). Co ciekawe, było to na jakimś mniej więcej 70. piętrze wieżowca, a zombiakami została grupa szczurowatych urzędników, którzy się tam kręcili jak w ukropie. Było nas tam trzech. A kiedy zaczęło się coś źle dziać, ja się w pierwszej kolejności rzuciłem ratować swój komputer (+100 geek cred), w wyniku czego oddzieliłem się od pozostałych dwóch i musiałem uciekać przez okno… Z 70. piętra. Było… emocjonująco.

[Jakoś nigdy nie podzielałem fascynacji zombiakami. Ale mój podświadomość chyba jest innego zdania.]

Skład

„Skład: kukurydza, woda, sól”.

Co? I to wszystko? Żadna kukurydza modyfikowana genetycznie, woda modyfikowana molekularnie i sól identyczna z naturalną? Jak takie wstecznictwo zostało w ogóle dopuszczone na rynek??