Z cyklu: co poeta miał na myśli

Każdy programista dobrze wie, że nawet jeśli w tej chwili zna swój kod na wylot, to za miesiąc będzie dla niego prawie zupełnie obcy. Dzisiaj się dowiedziałem, że dotyczy to nie tylko kodu. Trafiłem mianowicie na taki komentarz rewizji (dokonanej przeze mnie, oczywiście) w repozytorium sprzed paru miesięcy:

SNAPSHOT my donkey.

Podpowiem, że pisownia wielkimi literami ma znaczenie, a rzecz dotyczy pewnego znanego narzędzia wspomagającego m.in. zarządzanie zależnościami w Javie. Ja wiem, bo sam się domyśliłem ;)

Reklamy

2 thoughts on “Z cyklu: co poeta miał na myśli

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s