Super-sam

Miałem zamiar poeksperymentować, po raz pierwszy od 2,5 lat, z wcześniejszym przychodzeniem do pracy. Niestety źle trafiłem i eksperymentowanie z wcześniejszym przychodzeniem do pracy przekształciły się w eksperymentowanie z wcześniejszym wychodzeniem z domu (alas). Czemu? Deszczyk spadł. Taki jesienny na wiosnę. I cywilizacja się potopiła, jak zwykle.

Tak czy siak, mam ostatnio wybornie komfortowe warunki w pracy. Kolega poszedł na urlop (Firma go zmusiła, bo miał jakieś 20 dni pozostałych z zeszłego roku); Kolega Nowszy został wypożyczony firmie zewnętrznej (miał pójść ktoś inny, ale posłaliśmy Kolegę Nowszego razem z nim i tamci się akurat napalili inaczej niż chcieliśmy); Kontraktor Marnotrawny zniknął w jakiejś tajemniczej sprawie osobistej (biedaka ostatnio dopadła dorosłość i nie ma w Zespole końca żartów jego kosztem); a Kierownik/Dyrektor teoretycznie też miał mieć jakiś urlop, ale i tak siedzi w biurze (na szczęście przychodzi około południa, więc przez pół dnia mogę mieć iluzję, że też go nie ma).

Czuję się jak dzieciak, którego rodzice wyjechali i ma całą chatę dla siebie. IMPREZA!!!! Taka jednoosobowa, ma się rozumieć ;)

Reklamy

2 thoughts on “Super-sam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s