A teraz liczymy

„Europa w strachu”, zadeklarowały media po niedawnym „wybuchu” „epidemii” e. coli. No to policzmy.

Zachorowań: około 1200. Ofiar śmiertelnych: 22. Populacja Unii Europejskiej; około 500000000. To daje: zachorowalność: 0.000240%; śmiertelność: 1.83% (0.000004% w skali całej populacji).

Jakiś ważniak powiedział, że koniecznie trzeba znaleźć odpowiedzialnych za epidemię; ja mówię, że trzeba znaleźć (i ukarać) odpowiedzialnych za szerzenie niepotrzebnej paniki i szkodzenie w ten sposób gospodarce (głównie rolnikom).

Reklamy

12 thoughts on “A teraz liczymy

  1. Uważaj Pan, żebyś niechcący jakiejś kontrrewolucji nie wymyślił. Bo 90% współczesnej klasy rządzącej żyje z wymyślania przeróżnych zagrożeń czyhających na erektorat i bohaterskiego przeciwstawiania się im :P

    Lubię to

  2. Czy tylko ja mam wrażenie, że na każdy sezon ogórkowy prasa musi pisać o jakiejś kolejnej epidemii? Najpierw była choroba wściekłyych krów, potem pryszczyca, SARS, ptasia grypa, sepsa, swińska grypa (mogłem pomieszać kolejność), teraz _e. coli._…

    A fakt, rolników najbardziej żal, bo tracą tylko przez te zabawy miastowych w straszenie ludzi.

    Lubię to

  3. Szkodzenie to swoją drogą, ale gdyby ludzie pod wpływem mediów nie zaczęli dokładniej myć ogórków, to zgonów byłoby znacznie więcej. I teraz co jest ważniejsze – dochody rolników czy ludzkie życie? :P

    Lubię to

  4. Znaj proporcju, mocium panie. Należy maksymalizować sumę szczęścia ludzkości, a nie dostawać obsesji na punkcie skrajnych przypadków ;)

    @torero: no fuckt, erektorat stoi murem za swoim kandydatem! ;)

    Lubię to

  5. No dobra, ale gdyby nie nagłośnili, to myślicie, że ktoś by się zajął sprawdzeniem skąd pochodzi trefne jedzenie? Bo przecież rolnik nie musiał być tego świadomy i dalej produkowałby żywność z e-coli.

    Lubię to

  6. A Ty myślisz, że gdyby media nie wkroczyły ze swoim wzmacniaczem paniki, to nikt by się nie zorientował, że coś jest nie tak? To jest zjawisko niewielkie i lokalne i niech takie pozostanie.

    Lubię to

  7. No właśnie nie jest lokalne, bo to nie te czasy, że co wyprodukujesz to zjesz na miejscu. Teraz się mówi nawet o źródle w Afryce jak przed chwilą słyszałem w jakichś wiadomościach.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s