Cień

Widziałem dziada… Bogowie okazali się łaskawi i rozsunęli chmury na parę minut w czasie, kiedy wracałem z autobusu. „Dziad” już się dosyć wysunął z cienia, więc żadnego czerwonego Księżyca nie widziałem, ale zawsze coś…

Tymczasem przede mną szła grupka „młodych, kulturalnych mężczyzn”, zupełnie nieświadomych spektaklu rozgrywającego się dokładnie na wprost przed ich oczami. Punkt dla mnie!

[Rodzinka za to jeździła samochodem w poszukiwaniu miejsca możliwie pozbawionego drzew (w tym mieście to trudna sprawa) i guzik zobaczyła. Punkt dla mnie! ;)]

Advertisements

3 thoughts on “Cień

  1. U mnie padało, więc on-line oglądalem :( Mam nadzieję, że w lipcu 2018 pogodę będę miał lepszą (bo wtedy będzie pełne centralne).

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s