Rzecz, jaką obejrzałem w tym roku, której (raczej) nie żałuję.

Zasadniczo nie żałuję obejrzenia tego, chociaż jest trochę zbyt patetyczne jak na mój gust, ale chcę to podlinkować wyłącznie po to, żeby sparafrazować jedno stwierdzenie.

Kathryn Schulz: Don’t regret regret

Jeśli zdarzy się wam kiedyś usłyszeć jak ktoś się przechwala:

– Niczego nie żałuję!

To możecie, ba! powinniście odpowiedzieć:

– To znaczy, że jesteś socjopatą (socjopatką) albo po lobotomii.

Oczywiście potem możecie żałować, że to powiedzieliście, bo w końcu nie jesteście socjopatami ani po lobotomii, prawda?

Advertisements

2 thoughts on “Rzecz, jaką obejrzałem w tym roku, której (raczej) nie żałuję.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s