Smutki

Gdy mi się cni, gdy mi niedobrze, zalewam swoje smutki czekoladą o smaku advocatowym…

[Wbrew pozorom to nie jest kryptoreklama.]

Reklamy

Buuu

Z tego co się orientuję, „buuu” może przybrać trzy formy:

  • Buuu – odgłos rozczarowania i zawodu.

  • Buuu! – odgłos rozczarowania i zawodu wśród publiczności.

  • Buuu!! – odgłos, jaki wydają duchy albo ktoś próbujący kogoś nastraszyć.

Stwarza to nam intrygujące możliwości. Na przykład taki dialog pomiędzy, powiedzmy, Albinardem i Żanetą (z przeciwległych krańców alfabetu w ramach demonstracji jak skrajnie głupie to jest):

Albinard: Buuu!! – Albinard chce nastraszyć Żanetę.

Żaneta: Buuu! – Żaneta nie jest pod wrażeniem i wyraża swoją dezaprobatę.

Albinard: Buuu… – uczucia Albinarda zostały zranione.

Premier Fiut

Nie, tytuł niniejszej notki to nie jest infantylna próba dokopania naszemu premierowi; to jest skutek interesowania się językami.

Bloomberg reports (rather delicately) that the name of France’s new prime minister, Jean-Marc Ayrault, is causing a bit of problem when it is transliterated into Arabic: „When spoken, his family name is colloquial Arabic in many countries for the third-person singular possessive form of the male sex organ.”

(Źródło)

PeEs: I nie, nie zdawałem sobie sprawy, że nazwisko „Putin” transliterowane na francuski brzmi jak „putain”. Kto powiedział, że języki są nudne??