Nawrót

Znów zacząłem jeść czekoladę.

A już tyle czasu byłem czysty. Od kilku miesięcy nie miałem ochoty na czekoladowe słodkości. Ale wygląda na to, że raz uzależniony od produktów z kakaowca na zawsze pozostaje uzależniony. Wystarczyła tylko jedna zajawka przedświątecznej promocji. Jedna półka obłożona tabliczkami promocyjnej czekolady… Nie mogłem się powstrzymać. Naprawdę nie mogłem.

To byłem ja, Krzysztof czekoladoholik ;)

Reklamy

7 thoughts on “Nawrót

  1. Całe szczęście – bo nie ma to jak lecząc się z niemożności wzięcia odpowiedzialności za swoje życie, spuszczać tę odpowiedzialność na coś innego, co w dodatku całkiem możliwe, że nie istnieje.

    No ale programy AA bazujące na wierze w boga zbierają zasłużoną krytykę już od dawna, więc nie jestem tu zbyt oryginalny i nie roszczę sobie prawa do takiego tytułu :)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s