„The Boardwalk Empire”: wrażenia

Jeszcze nie skończyłem drugiego sezonu rzeczonego serialu, ale to nie szkodzi, bo nie sądzę, żeby reszta zmieniła mój osąd. A osąd jest taki, że muszę się zgodzić z niektórymi krytykami, którzy twierdzą, że serial jest prawie świetny. Niby wszystko jest na miejscu (seks i przemoc, znaczy się), ale jednak coś się nie klei. Serial jest bardzo dobrze zrobiony, ale jakoś nie mogę się zmusić, żeby się przejmować losem bohaterów. Wszyscy robią straszliwie poważne miny. Przydarzają im się rzeczy, które jakoś sprawiają wrażenie, że się przydarzają tylko dlatego, że coś im musi się przydarzać. Podobne, choć subtelnie różne, wrażenie miałem oglądając Tudorów. Podobnego wrażenia nie miałem oglądając Grę o Tron. Cokolwiek to jest, to magiczne „coś”, w dwóch pierwszych wymienionych serialach tego brakuje. Nawet jeśli to nie jest nic uniwersalnego tylko brak kompatybilności z tym zgryźliwym tetrykiem, czyli mną ;)

Swoją drogą trudno mi się nie zastanowić w tym miejscu skąd się bierze ta fascynacja gangsterami? W większości były (są?) to prymitywne oprychy, które posuną się do wszystkiego, żeby się dorwać do władzy i pieniędzy (gangsterzy… mówimy o gangsterach, nie a politykach (ha ha)). Nie bardzo pojmuję gdzie tu jakiś romantyzm. No ale mnie dziwi też fascynacja średniowieczem emanująca z powieści fantasy, więc może jestem jakiś dziwny ;)

[PeeS: Wiem, że obiecałem, że w „następnym odcinku” będzie „Star Trek”, ale to jeszcze nie dzisiaj ;) Chociaż obejrzałem, wyciągnąłem wnioski i raz już mentalnie skomponowałem w postaci tekstowej… Niestety było to pod prysznicem, albo w podobnym miejscu, i wszystko mi wyleciało. Ech, się mówi.]

Reklamy

14 thoughts on “„The Boardwalk Empire”: wrażenia

  1. ja ostatnio obejrzałem właśnie całą grę o tron – naprawdę fajny serial i tu mnie zaskoczył bo długo się nie mogłem przemóc jako że nie lubię fantasy – niepotrzebnie ;)

    btw, twój layout jest strasznie nieczytelny

    Polubienie

  2. Zmniejszyłem kontrast temu czemuś, a że zupełnie nie jestem grafikiem to i kolor tła wyszedł bardziej przybrudzony ;) Mam nadzieję, że nie pogorszyłem jakoś dramatycznie ;)

    Polubienie

  3. Ja już nieco wymiękam po ostatnim sezonie Boardwalk Empire. Niemniej… Fascynacja gangsterami jest super. Biznes, organizacja, państwo w państwie, zasady, pieniądze, alkohol, przemoc i szczypta seksu :D

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s