Śmierć witrynom

Właśnie sobie uświadomiłem, że chyba, jak mi się zdaje, całkiem prawdopodobnie nastąpiło coś, o czym marzyłem od pierwszej chwili, kiedy się zetknąłem z określeniem „witryna internetowa”: umarło ono śmiercią naturalną.

Wolałbym, żeby było skonało okrutną i okrutnie powolną śmiercią w koszmarnych męczarniach, ale dobre i to.

[Nie wiem czy tak jest, tylko tak mi się wydaje. Więc jeśli ktoś się ostatnio zetknął z kimś, kto nadal mówi „witryna internetowa”, proszę o namiary. Udam się z sekatorem i motyką, żeby wyplenić ten chwast.]

Reklamy

Syndrom pierwszego września

Nie wiem czy to nie jest tylko efekt błędu potwierdzenia, ale od lat (dziesięcioleci wręcz) obserwuję ciekawe zjawisko: pogoda zmienia się z letniej na jesienną dokładnie pierwszego września. Jest to niewątpliwie data obciążona bagażem ważnych wydarzeń (początek roku szkolnego; rocznica wybuchu Drugiej Wojny Światowej; myślicie, że to tylko zbieg okoliczności?? (ha ha)). Czy to dowód na istnienie tzw. fluidów?…