Głupie pomysły… część pierwsza?

Tytuły rozdziałów powinny być podawane po ich zakończeniu.

Kiedy czytam książkę, i widzę tytuł kolejnego rozdziału, kompletnie nic mi on nie mówi. Tymczasem kiedy docieram do końca rzeczonego rozdziału, kompletnie nie pamiętam jaki on miał tytuł. A że dopiero teraz jedno z drugim wiąże jakiś związek, uparcie kartkuję książkę wstecz, żeby zobaczyć jaki tytuł miał właśnie przeczytany rozdział. Trochę mi to psuje… kadencję czytania. Dlatego uważam, że tytuły powinny być podawane pod koniec.

A skoro już przy tym jesteśmy, to autor cytatu powinien być podawany przed cytatem, a nie jak jest przyjęte – po nim ;)

Reklamy

Kilka jesiennych spostrzeżeń muzycznych

The Ocean, „Pelagiat”, eee, „Pelagial”: Jeśli się nie zna Mastodon, Baroness, Isis i Meshuggah – nawet całkiem ciekawe. Rzadko spotyka się zespół, który próbuje podrabiać aż cztery zespoły na raz ;) Więc… szacun choćby za to?

Intro to Intronaut: Nie pamiętam czy już o tym pisałem, ale co mi szkodzi się powtórzyć… „Null” i „Void” to nie tylko bardzo atrakcyjne tytuły, ale też bardzo atrakcyjne pozycje. Brzmią trochę jakby ich twórcy chcieli przejąć pałeczkę po pierwszych wydawnictwach Isis – czyli dość pokręcony sludge-metal z melodyjnymi i klimatycznymi momentami, w niemal idealnych proporcjach. Jezuch poleca. Szkoda tylko, że później sami „zdradzili ideały” i kolejne płyty Intronaut to jakaś popelina.

Kyuss Lives!!: Kyussa nie sposób było nie kochać. Niemniej muszę przyznać, że dla mnie była to miłość mocno mieszana – nie licząc kilku momentów prawdziwej wielkości, większość była jakaś… rozlazła. Wygląda na to, że Vista Chino naprawia te błędy przeszłości.

Disappointed Sevenfold: Nową płytą Avenged Sevenfold wszyscy się podniecają a mi się nie podoba. Jest zbyt… zwyczajna. Nie wiem czemu mam się zachwycać płytą zespołu mającego swój unikalny, niepowtarzalny styl, na której grają jak zupełnie ktoś inny. Rozczarowanie.

Parapetus: „Paracletus” Deathspell Omega, jeśli wierzyć odtwarzaczowi, przesłuchałem jak dotąd osiem razy i nadal nie ogarniam. Ale będę się starał, bo choć nie ogarniam, to jednak słyszę, że to fantastyczna muzyka ;)