I na co mi te góry?

Taki rześki poranek, lekko chodny, lekko zamglony, kiedy promienie słońca przebijają się przez chłód aby musnąć skórę – taki poranek kojarzy mi się z górami. Dokładnie taki poranek, jak miałem u siebie, na płaskim jak deska Mazowszu, przez ostatnie kilka dni. Na co mi więc tęsknota za górami, kiedy wystarczy wstawać o 6:30 do pracy w sierpniowy poranek?…

[Czy naprawdę muszę dodawać, że ;)? ;)]

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s