Dzieci szkolne będą nienawidzić mojej rodziny

Gruchnęła wieść, że pewien znajomy rodziny, który posiada od lat wydawnictwo muzyczne i nawet mu się w tym powodzi (widocznie mało jest innych frajerów mających nadzieję utrzymać się z drukowania nut), wdał się w konszachty z miłościwie nam panującym Rządem i przygotował podręcznik do muzyki klasy szóstej. Oprócz takich rzeczy jak pieśni patriotyczne („Bogurodzicaaaaa dziewicaaaa…”), piosenki ludowe z ojczystej Szkocji i tym podobne, są też piosenki „popularne” do śpiewania przez przyszłość narodu, a pośród nich piosenki Kabaretu Starszych Panów, oraz: utwór X – muzyka: mój ojciec; utwór Y – słowa: moja babcia; utwór Z – muzyka: mój wuj. Szpan jakich mało, nawet jeśli tantiem z tego nie będzie. Bezpośrednio zainteresowani już zacierają rączki (fakt, że pół-żartem), że dzisiaj dzieciarnia będzie śpiewać te pioseneczki na lekcji a jutro będą z sentymentu nagrywać profesjonalnie na swoje płyty, i wtedy poleje się rzeka złota. Niemniej temu wesołemu cynikowi trudno się oprzeć wrażeniu, że owe utwory podzielą los wszystkich innych rzeczy katowanych w szkole na zasadzie efektu „Nudy Narodowe”.

Ale ze mnie niewdzięcznik, co?

Jedna uwaga do wpisu “Dzieci szkolne będą nienawidzić mojej rodziny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s