Odezwa do kandydatów

Drodzy kandydaci. Chciałbym wam coś zakomunikować. Tak, jestem świadom że jestem tylko jednym głosem pośród milionów i że będziecie mnie zlewać tak jak zawsze zlewacie swoich wyborców, chyba że zbliżają się wybory albo inaczej jest to wam na rękę. Ale mamy jeszcze (?) wolność słowa, więc oto moje słowo (jak zwykle przepełnione Mądrością i w ogóle).

Moja polityka wybierania kandydatów składa się w zasadzie z jednej zasady: nie głosować na kandydata przyznającego się do przynależności do partii. Jeśli mam na kogoś głosować, to na kogoś lojalnego wobec mnie, a nie wobec partii. Tak, jestem świadom, że niezależność nie gwarantuje tego, ale przynależność do partii gwarantuje, że tak nie jest. Tak więc sory, PiSiory. Merci, platformersy. Mogę ewentualnie zrobić wyjątek dla którejś z partii niszowych, nie licząc odłamów odłamów którejś z tych większych, bo to ciągle to samo tylko pod inną nazwą.

I to w zasadzie by było na tyle.

[Rozważałem też drugą zasadę: głosować wyłącznie na kobiety, zgodnie ze stereotypem, że mężczyźni jadą na testosteronie a więc agresja, agresja agresja, kobiety zaś kochają dzieci i pokój na świecie – ale doszedłem jednak do wniosku że kobieta też człowiek i ma prawo do bycia idiotą, tak więc nie jest to żaden gwarant. Widzicie? Równouprawnienie!]

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s