Star Trek (ten film (ten nowy)): wrażenia

Z przykrością muszę stwierdzić: klisza na kliszy poganiana „co k****?”. Chociaż muszę przyznać, że dość sprytnie zrobili reboot bez reboota.

P.S.: Ja wcale nie zapomniałem, że nieco ponad dwa lata temu obiecałem wrażenia z serialu. Tylko że w mojej wyobraźni przekształciło się to w tyradę na temat głupoty amerykańskiej tradycji robienia seriali i powinienem się do tego trochę przyłożyć, i od dwóch lat mi się nie chce ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s