Pretty Hate Machine is dead

Mój wierny przyjaciel, o którym pewnie nikt poza mną już nie pamięta, po cudownym wskrzeszeniu był częścią, a właściwie głównym podmiotem, eksperymentu. Tak jak na początku byłem pewien że „podycha może parę chwil”, tak potem byłem pewien że podycha jeszcze może tydzień, a jak minął tydzień – jeszcze może miesiąc, a jak minął miesiąc… to już po prostu cierpliwie czekałem na dzień sądu. I oto jest! Wczoraj, dokładnie o 16:24 i 21 sekund – Pretty Hate Machine przestało tykać…

Nie żyje budzik! Niech żyje budzik! (ten w telefonie)

Reklamy

2 thoughts on “Pretty Hate Machine is dead

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s