Facebook: sugestia

Nie wiem ile z was wie jak to jest nie być zalogowanym do Facebooka. Typowe podejście to: „Nie masz Fejsa? Co z tobą jest nie tak? [powoli się odsuwa, po czym się odwraca i puszcza sprintem jak najdalej]”. Tak więc oto mój coming-out:

Nie mam Fejsa.

Ale Fejs nie lubi jak jak ktoś go nie ma. Szykany i molestowanie o zarejestrowanie się są bardziej niż częste – są całkiem dosłownie nieustające. Brat opublikował galerię zdjęć z wycieczki na Warmię? Mogę obejrzeć tylko kilka pierwszych, bo przejście do kolejnych niby jest możliwe, ale niemożliwe (klikasz – i możesz sobie czekać do usranej śmierci aż się pojawią).

Ale najgorsze jest to, że na każdej każdusieńkiej stronie pojawia się pasek, specjalnie zaprojektowany tak żeby był jak najbardziej wkurwiający, o treści: „Zobacz więcej materiałów ze strony (…) logując się na Facebooka”. Nie można go zamknąć inaczej niż klikając jeden z dwóch przycisków: „Zaloguj się” i „Zarejestruj się”, kliknięcie któregokolwiek z których oznacza opuszczenie strony, którą jest się zainteresowanym. Pasek zajmuje tak mniej więcej 1/3 użytecznej przestrzeni ekranowej nawet na stosunkowo dużym monitorze i bardzo lubi wskakiwać na sam środeczek na wypadek gdyby jednak delikwent go nie zauważył. Pojawia się wówczas trzeci przycisk: „nie teraz”, który powoduje powrót paseczka do swej jakże subtelnej pozycji wyjściowej.

I tutaj dochodzimy do mej sugestii, wynikającej z praktyki interakcji z rzeczonym paseczkiem: chodzi o drobną zmianę treści tego trzeciego przycisku. Sugeruję „nie teraz” wymienić na: „SPIERDALAJ”. Reszta może być taka sama – nawet wkurwiająca pozycja, rozmiar i zachowanie paseczka. Moja opinia o Fejsie nie ulegnie zmianie tak czy siak, a przynajmniej wymiar emocjonalny będzie harmonizował z moim stanem umysłu.

Dziękuję za uwagę. A teraz spierdalaj.

Advertisements

5 thoughts on “Facebook: sugestia

  1. Wbrew pozorom całkiem sporo osób nie ma FB, lub nie korzysta aktywnie z FB. Jak widać na Joggerze jest już trzeci komentarz osoby, która tego nie robi. Mi co więcej to jakoś niezbyt bardzo przeszkadza i czytuję strony za pomocą klasycznego RSS.

    Lubię to

  2. Pewnie dałoby się zablokować ten paseczek przy pomocy jakiegoś uBlocka i odpowiednich reguł. Bardziej zastanawiam się, w jaki sposób docierają do Ciebie informacje o tychże np. zdjęciach. Bo ja z kolei FB mam, ale… w osobnej przeglądarce, której używam tylko do FB. Czyli „co przyszło z FB, zostaje na FB”. A odwołań do FB z reszty świata (czyli ktoś poza FB podlinkował treści z FB) zbytnio nie widzę.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s