Nowy początek: wrażenia

Zacznę może od wrażeń osób trzecich:

Znajoma #1: „To jest film o niczym”

Znajoma #2: „Jest zupełnie inny niż wszyscy się spodziewali”

To tak gwoli ścisłości.

Moje wrażenie jest po tej pozytywnej stronie barykady, chociaż końcówka miała trochę nieprzyjemny posmak deus ex machina (inna sprawa że jako obowiązkowy „twist” sprawdza się całkiem dobrze). Miała, dopóki nie uświadomiłem sobie, że film rzeczywiście nie jest o tym co się wszyscy spodziewali (ale że jest o czymś, a nie o niczym, wiedziałem jeszcze zanim obejrzałem). Najpierw myślałem, że trzeci akt to jest przypadek opowieści, którą autor nie wiedział jak zakończyć. Ale potem dotarło do mnie, że to właśnie jest ta opowieść, i to początek jest przyszywany, a nie odwrotnie. Filozoficzne pytania zadawane sobie przez bohaterów nie mają nic wspólnego z kwestią niemożliwości dogadania się z bliźnimi, a co dopiero z obcymi z kosmosu. Nie komentują też tego, że w zetknięciu z nieznanym ludzie (jako ogół) dostają małpiego rozumu i dopowiadają sobie najbardziej kretyńskie scenariusze (cóż, to jest tak oczywiste, że w sumie nie ma po co o tym wspominać). I (chyba) stąd opinia Znajomej #21.


1 Tak naprawdę to bratowej. Ale to nie jest istotne dla niniejszych wynurzeń.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s