Peak Odgrzewany Kotlet?

O tym, że decydenci w Hollywood to konserwatywni, zachowawczy, wystraszeni tetrycy[citation szukałem, ale jak nie znalazłem od razu to mi się nie chciało szukać dalej], wiadomo od dość dawna. Owocem tego stanu rzeczy jest ciągle wzbierająca fala rebootów, remake’ów, sequeli, prequeli i innego dowodu kompletnego i totalnego braku fantazji, kreatywności i wyobraźni. (Pomimo kilku jaskółek, które wiosny nie czynią.)

Normalnie bym to ignorował, tak jak dość skutecznie zignorowałem tych nowych… przepraszam: te nowe pogromczynie duchów (chociaż mówią że nawet było zabawne), bo co ja będę miliarderom mówił którym aktorom mają wypłacać wielomilionowe gaże. Ale jakoś niedawno naszła mnie myśl, że chyba osiągnęło to taki poziom absurdu, że dalej już się nie da. Prawie jednoczesne pojawienie się odgrzewanego Słonecznego kotleta… znaczy patrolu i podróży ultramegasentymentalnej Top Gun sprawiło, że coś we mnie pękło i włączył się we mnie tryb starego ramola, jakim najwyraźniej chcąc nie chcąc się staję. Tego już było za dużo.

Myślę, że fala osiągnęła szczyt. Opieram to na ramolej intuicji, oczywiście, bo szkoda mi czasu na szczegółowe rozważanie faktów i analizowanie opinii społecznej.

Najwyższy kurwa czas, jak by powiedział niejaki Tańczący z Motocyklami.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s